Dostałam od koleżanki Joli rozerwany naszyjnik z prośbą: " zrób coś ładnego z tego co zostało". Długo rozsypane kamyczki przeleżały w woreczku w moim "kąciku twórczym". Brak czasu i pomysłu :( Ale wreszcie się doczekały :) I tak powstała bransoletka i kolczyki. Koleżanka zadowolona. I tylko to się liczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz